Namawiam mojego szefa na lokotę w moje doskonalenie zawodowe. Znam biegle język rosyjski, niemniej jednak jest okazja na udoskonalenie mojego angielskiego. Dotychczasowa dwuletnia samodzielna nauka języka angielskiego nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Sporo rozumiem i mówię dobrze gramatycznie, ale brak adekwatnego akcentu. Nasza firma otrzymała zaproszenie na roczny pobyt w Irlandii dla dwóch osób w ramach podmiany doskonalącej w zakresie prowadzenia biznesu/firmy/spółki informatycznego z wykorzystaniem sieci lokalnych. W ramach pobytu, sfinansują nam wykład językowy. Nauka języka angielskiego, w rozszerzonym zakresie potrwa przez pół roku. To byłaby dla mnie, niemniej jednak również dla spółki duża sprawa. Zaproponowałem szefowi, że daję na rok swoje dom do dyspozycji firmy, wyłącznie za koszty utrzymania, tzn. czynsz ,energia elektryczna,woda. Będą mogli wykorzystać moje dom dla naszych zmienników z Irlandii, to obniży koszty wymiany. Szefowi spodobała się moja propozycja i wstępnie ją zaakceptował, ale musi jeszcze analizować i sprawdzić od strony prawnej czy tak można.